Kalendarz

Maj 2012
P W Ś C P S N
« kwi    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Witam na moim blogu

Pisanie to moja życiowa pasja. Zapraszam do czytania i komentowania mojego bloga, a ja postaram się ze wszystkich sił wprowadzić was w najpiękniejszy świat fikcji…

„Pisarz nadaje metaforze ciało, lecz czytelnik duszę”- Georg Christoph Lichtenberg

Archiwa

Najnowsze wpisy

Najnowsze komentarze

Strony

Konkurs

Biorę udział w konkursie! Więcej informacji znajdziecie TUTAJ (klik).

Fragment mojej książki

18 października 2010

Leżała na mchu. Zaciskając powieki, powoli uświadamiała sobie, gdzie jest. Panicznie bała się poruszyć. Nie wiedziała, jak długo tam leży. Minutę? Godzinę? Bo czas jakby nie istniał.. Wreszcie zebrała się na odwagę i powoli otworzyła oczy. Jęknęła z zachwytu. Nigdy wcześniej nie widziała nic piękniejszego. Miała przed sobą raj. Drzewa nasycone barwami soczystej zieleni wyglądały niczym namalowane na płótnie. Liliowe niebo odbijało się cudownym blaskiem od lazurowej rzeki, gdzie kolory tańczyły, wirowały i przeplatały się ze sobą, tworząc niepowtarzalne zjawisko.
– A, tu jesteś, młoda damo – usłyszała nagle głos. Był dziwny. Jak zza światów. – Ależ ja jestem sprytny, znalazłem cię. Długo już tutaj leżysz? – poczuła, że ze strachu serce tłucze jej jak oszalałe. Ostrożnie odwróciła głowę. Zobaczyła młodego chłopaka. Na pozór mógł wydawać się zwyczajny, ale jego oczy przypominały dwa uśmiechnięte, błyszczące nefryty. Emanowała od niego pogoda ducha i porażający optymizm. Jego ciemne sterczące w nieładzie włosy i zawadiacki uśmiech dodawały mu uroku. Ubrany był w dziwny strój kojarzący się Larysie z inną epoką. Do paska przy spodniach przyczepioną miał pochwę z wystającym srebrnym mieczem. Chłopak podał jej rękę, aby pomóc wstać.
– No, no… nigdy bym się nie zorientował, że to nie Niva. Chociaż… czy ja wiem? Wydaje mi się, że masz jakieś inne oczy – w skupieniu zaczął wpatrywać się w Larysę.
– A ty, kim jesteś? – zapytała zmieszana.
– Och! Wybacz, nie przedstawiłem się. Jestem Triks – odpowiedział.
– Triks? tak… Niva mówiła, że będziesz na mnie czekał. Masz być moim przewodnikiem?
– Tak, to ja we własnej osobie. – Ukłonił się nisko i żartobliwie wyciągnął przed siebie dłoń. – Zabiorę cię teraz do Świetlistej Chaty, żebyś mogła coś zjeść i odpocząć.
– Nie jestem głodna.
– Ale ja jestem, więc nie ma na co czekać. Jak jestem głodny, robię się bardzo zły – zażartował chłopak.

14 komentarzy »

  1. to jest to! Gratulacjee! KAsiaa Masz talentt bardzo mi się podoba:))

    komentarz by Virus — 18 października 2010 @ 20:06

  2. Jak dla mnie to bomba rewelacja !!!:)

    komentarz by kubik — 18 października 2010 @ 22:21

  3. Dla mnie bomba :) kiedy calość? Pozdrawiam

    komentarz by Majki Ułan — 19 października 2010 @ 09:07

  4. Majki Ułanie- Bardzo dziękuję za komentarz. Całość już niedługo będzie. Pozostaje jedynie trzymać kciuki za to by ktoś dał mi szansę zaistnieć i wydał moją książkę.
    Mój porażający optymizm, nakłania mnie do pozytywnego myślenia. Także zobaczymy co to dalej z tego wyniknie

    Kubiku i Virusku- Wam również dziękuje, za te miłe słowa. Po przeczytaniu wszystkich trzech komentarzy, zadziałał efekt elektrowstrząsów radości – wyobraźnia domaga się tworzenia, a palce kontaktu z klawiaturą mego laptopa- jednym słowem to jest dopiero mobilizacja. :-) ))

    Pozdrawiam ciepło
    K

    komentarz by women — 19 października 2010 @ 11:01

  5. Super ,czytając człowiek przenosi się do innego wymiaru czasowego i innego świata – po prostu booomba ;)

    komentarz by mala — 19 października 2010 @ 11:29

  6. Bardzo mi się podoba. Pamiętaj, że jestem pierwsza w kolejce do przeczytania książki. Słyszałam, że znalazł się wydawca :) :)

    komentarz by Beata — 19 października 2010 @ 15:28

  7. Nie, Beatko nie znalazł się… Ale się znajdzie :-)
    Dzięki za komentarz- będę pamiętała o Tobie ;-)

    Pozdrawiam
    K

    komentarz by women — 19 października 2010 @ 15:40

  8. Kasia to jest swietne. Zawsze mialas talent:)
    Pozdrawiam

    komentarz by Super — 21 października 2010 @ 20:48

  9. Bardzo fajne Kasia, wciągające i chce się czytać dalej :D Tak trzymaj! :) Powodzonka.

    komentarz by Pawel — 25 października 2010 @ 19:42

  10. No no, muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba :D
    pozdrawiam

    komentarz by kinia — 15 listopada 2010 @ 21:56

  11. I found your blog on bing. I think it’s pretty good.

    komentarz by Augustus Gomoran — 24 grudnia 2010 @ 05:34

  12. I should say that it’s my first time visiting your blog. Now this is the kinda of stuff i like to read about. Very Nice website. I just finished mine and i was looking for some ideas and you gave me a few. I bookmarked your post will read this latter.

    komentarz by sear portrait studio — 28 grudnia 2010 @ 02:21

  13. Masz talent Kasiu i ogromne predyspozycje pisarskie. Nie zmarnuj ich. Z niecierpliwością czekam na Larysę w wydaniu książkowym.

    komentarz by IGG — 30 grudnia 2010 @ 01:21

  14. Kasiu,

    Fragment książki wciągający. Masz niesamowitą wyobraźnię i duży potencjał pisarski. Cieszę się, że znalazłaś swoją dziedzinę, w której możesz się spełniać. Mam nadzieję, że wyrażanie siebie poprzez pisanie będzie Ci towarzyszyć jeszcze długo w życiu, bo wychodzi Ci to naprawdę dobrze.

    Odpowiadając na Twoje pytanie: Tak, ten fragment rozpala chęci na więcej :-D
    W związku z tym oczywiście nie mogę się doczekać całości Twojej książki.

    PS. Już teraz zaklepuję sobie miejsce w kolejce po autograf ;-)

    Uściski mocne!

    komentarz by Weronika — 7 grudnia 2011 @ 21:51

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz